Adrian Penland – Na zawsze będę Noteciakiem

2462

Mamy dla naszych czytelników miłą niespodziankę, wywiad Adrianem Penlandem, koszykarzem Noteci w sezonie 2004/2005.

Witaj Adrian po naszej prywatnej rozmowie doszedłem do wniosku, że muszę zrobić z tobą wywiad, dlatego, że nie każdy gracz tym bardziej z zagranicy po tylu latach powiedziałby na zawsze będę graczem Noteci, co mnie z pewnością urzekło.

I-BASKET.PL POLECATworzymy Strony Internetowe Aurita Kreatywne Media

A więc Adrian, co u Ciebie, czym się teraz zajmujesz?

U mnie dobrze, radzę sobie w mojej firmie Adrian Penland Basketball. Robimy tutaj wszystko, co z koszykówką związane, obozy, turnieje. Chodzi o to, by oddać swoją wiedzę i pomóc dzieciom w mojej społeczności.

Powspominajmy, jak wspominasz swój pobyt w Polsce w Inowrocławiu w Noteci?

Mój pobyt w Inowrocławiu w Polsce był wspaniały! Poznałem tak wielu miłych ludzi, miałem świetnych kolegów z drużyny. Bardzo za nimi tęsknię.

Dla kibiców Noteci były to najlepsze lata, w parze z Brandonem Brownem tworzyliście super duet. Sprawiliście wtedy kibicom nie jedną niespodziankę. 

To był mój wyjątkowy czas z Brandonem. Czułem, że klub pomagał mi stać się lepszym koszykarzem, a Brandon był jego dużą częścią. Razem grało się nam naprawdę dobrze.

A jak wspominasz kibiców, atmosferę?

Fani i atmosfera była świetna! To było jak granie w NBA, fani naprawdę wspierali klub, swoją Noteć w każdym meczu to było naprawdę niesamowite.

Minęło już 13 lat, co utkwiło Tobie najbardziej w pamięci?

Nigdy nie zapomnę naszego meczu z Anwilem, pełne trybuny, wiem, że bilety szybko się rozeszły i co najważniejsze pokonaliśmy ich tamtego wieczoru. Całe miasto oszalało tej nocy. Tego się nie da zapomnieć! 

Teraz po czasie nie żałujesz, że grałeś w Noteci mimo problemów, jaki miał nasz klub?

Nie żałuję, że grałem w Noteci, gra w Inowrocławiu pomogła mi stać się wspaniałym człowiekiem i stać się lepszym koszykarzem. Chciałem tylko, żeby wszystko wyglądało inaczej, ponieważ wtedy grałbym w Noteci przez wiele lat. Ale nic nie dzieje się bez przyczyny i ma swój sens.

 Czy gdyby odbył się mecz gwiazd Noteci skorzystałbyś z takiego zaproszenia?

Tak, oczywiście.

Może na koniec kilka słów od Ciebie do Kibiców Noteci oraz czytelników naszego portalu?

Jasne! Wszystkim kibicom, których kocham, oraz czytelnikom portalu i-basket.pl chcę przekazać, że tęsknię za Wami i mam nadzieję, że pewnego dnia będę mógł wrócić do Inowrocławia i obejrzeć mecz Noteci. Wszystkim moim kolegom z zespołu chcę powiedzieć, że także tęsknię za każdym z nich oraz za trenerem. Tęsknię za ludźmi w części hotelowej, w której mieszkaliśmy. Może jeszcze kiedyś będzie okazja Was znowu zobaczyć.

Dziękuje za rozmowę wszystkiego dobrego Adrian

Dzięki! Pozdrawiam Wszystkich – Adrian Penland 

Rozmawiał P.R

Komentarze

komentarze