Mateusz Marciniak po bardzo udamy sezonie w drugiej lidze, spróbuje swoich sił w pierwszoligowej Noteci Inowrocław.

 

Po takim sezonie w twoim wykonaniu można było się spodziewać, że zagrasz w pierwszej lidze, sporo miałeś ofert?

To fakt ostatni sezon był dla mnie bardzo udany, zarówno pod względem statystycznym i drużynowym. Zrealizowaliśmy założone przed nami cele, czyli zajęcie miejsce w górnej części tabeli oraz awans do play-off. Jeśli chodzi o moją grę w pierwszej lidze to nie było to takie oczywiste, w związku z tym, że pracuje, a pierwsza liga wiąże się z jeszcze większym poświęceniem i zaangażowaniem musiałem pogodzić kilka kwestii z tym związanych, Wszystko potoczyło się jednak dobrze i dzięki życzliwości kilku osób uda mi się to wszystko pogodzić, dlatego zdecydowalem się podpisać kontrakt…

 Co sprawiło, że wybrałeś KSK Noteć?

Przede wszystkim chęć rozwoju i możliwość sprawdzenia swoich sił na parkietach pierwszej ligi to sprawiło, że dosyć szybko dogadałem się z zarządem KSK.

Będzie to dla Ciebie debiut w pierwszej lidze i kolejny krok do przodu, a praca przy trenerze Sporarze z pewnością będzie miała ogromy wpływ na twój rozwój jako koszykarza, prawda?

Prawda, stawiam kolejny krok do przodu, a praca z trenerem Sporarem oraz trenerem Stajszczakiem na pewno pozwoli mi poprawić swoje umiejętności, a co za tym idzie wejść poziom wyżej, jeśli chodzi o rzeczy czysto koszykarskie czy mentalne. Od każdego trenera staram się wyciągnąć jak najwięcej i potem przełożyć to na swoją grę i w tym wypadku będzie podobnie. 

 A jak oceniasz skład i szanse swojej nowej drużyny?

Skład jest bardzo ciekawy i wyrównany, myślę, że spokojnie jesteśmy w stanie zrealizować postawiony przed nami cel w tym sezonie przedstawiony przez zarząd klubu, czyli awans do play-off. Teraz wszystko w naszych rękach i głowach. Mamy teraz półtora miesiąca przygotowań. 1 sierpnia rozpoczęliśmy  obóz przygotowawczy  będziemy mieli sporo czasu, aby się lepiej poznać, zgrać, przygotować fizycznie i taktycznie, na początku do serii sparingów, a potem już ligi, która rusza pod koniec września. Mam nadzieję, że bardzo dobrze przepracowany okres przygotowawczy zaowocuje naszym mocnym wejściem w ligę i realizacje założeń przedsezonowych. 

Z naszej strony możemy życzyć i liczyć, że podtrzymasz swoją średnią z poprzedniego sezonu, a „Matejo” będzie często używanym słowem na naszym portalu oczywiście tylko w pozytywnym znaczeniu.

Haha dzięki, wszystko okaże się już niedługo, jestem dobrej myśli i mam nadzieje, że udowodnimy, że zasługujemy na grę w I lidze i będziemy cieszyć swoją grą wszystkich, trenerów, zarząd oraz wszystkich kibiców. 

 Dzięki za rozmowę i życzymy udanego sezonu na pierwszoligowych parkietach

Dzięki. Do zobaczenia.

Rozmawiał: Przemysław Rakowski

Komentarze

komentarze