Lider pierwszej ligi musiał się namęczyć aby wygrać ten mecz

Jak zapowiadaliśmy tak było kibice w Inowrocławiu zobaczyli bardzo ciekawy mecz. Zabrakło niewiele do zwycięstwa.

Mimo iż miejsce w tabeli wskazywało faworyta to dziś Noteć pokazała, że mogą powalczyć z każdą drużyną.

Mecz mimo przewagi, którą wypracowali sobie w drugiej kwarcie gracze Spójni, która oscylowała w graniach 10 punktów, był ucztą dla kibiców. Zobaczyliśmy dziś Noteć walczącą, która postawiła liderowi naprawdę ciężkie warunki a do szczęścia zabrakło niewiele, niestety w kluczowych momentach dzisiejsze widowisko starali się popsuć arbitrzy tego meczu, którzy bardzo chcieli zostać głównymi aktorami tego przedstawienia.

Mimo przegranej graczom Noteci należą się brawa, taką drużynę chciało się oglądać i oglądało się z przyjemnością, za co kibice dziś dziękowali gromkimi brawami oraz dopingiem. Kibice obydwu drużyn zadbali o całą otoczkę, jaka powinna towarzyszyć podczas meczy.

Dziś najwięcej punktów dla Noteci zdobył Damian Szczepanik 21, z czego 7 w ostatniej kwarcie meczu.

KSK Noteć Inowrocław – Spójnia Stargard 68:81 (20:20, 9:20, 18:24, 21:17)

Noteć: Szczepanik 12 (1), Małecki 11, Adamczewski 9 (1), Paul 9, Żurawski 9, Filipiak 8 (1), Marciniak 6 (2), Sroczyński 4

Spójnia: Fraś 18, Czujkowski 13 (3), Pytyś 13, Pabian 11 (1), Wilczek 8 (1), Bręk 7 (1), Raczyński 7 (1), Szymański 2, Koziorowicz 2

W następnej kolejce Noteć pauzuje.  W tym czasie biało-niebiescy  rozegrają sparing z ekstraklasową drużyną Polskiego Cukru Toruń.

Następny mecz KSK Noteć zagra na wyjeździe 10 marca z Siarką Tarnobrzeg

Więcej zdjęć na ki24.info

Komentarze

komentarze